Jutro 35 rocznica strajku w obronie krzyży we Włoszczowie

  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
  • Drukuj zawartość bieżącej strony
2 grudnia 2019

O tym, co rozegrało się 35 lat temu w Zespole Szkół Zawodowych we Włoszczowie, mówią dziś tablica na budynku szkoły i metalowy krzyż przy ul. Wiśniowej. Ponoć krzyż znajduje się w miejscu koksownika, przy którym mieszkańcy Włoszczowy, modląc się i śpiewając pieśni religijne, wspierali młodzież zamkniętą w szkole podczas strajku.

Był rok 1984, poniedziałek 3 grudnia kiedy uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych we Włoszczowie dowiedzieli się, że ze ścian klas ich szkoły zniknęły krzyże. W wyniku tego przed dyrektorskim gabinetem ustawiło się kilkuset wzburzonych sytuacją wychowanków. Dyrektor tłumaczył sprawę tym, że szkoła jest świecka i nie ma w niej miejsca na symbole religijne. Młodzież jednak twardo domagała się powrotu krzyży na swoje miejsce grożąc strajkiem. Sytuacja stała się na tyle napięta po obu stronach, że wkrótce do sprawy włączyły się władze wojewódzkie kuratorium i Komitetu PZPR. Nie pomogły próby zastraszenia uczniów, którzy zakomunikowali, że będą czekać na zwrot krzyży do godziny 2200. Jeśli krzyże nie zawisną na ścianach, uczniowie zostaną w szkole na noc. Szanse na porozumienie malały. Nie zważając na konsekwencje, młodzież zdecydowała się pozostać w szkole, wspierana przez dwóch katechetów, księży: Andrzeja Wilczyńskiego i Marka Łabudę. Rozpoczął się strajk okupacyjny. Na piętrze szkoły strajkowała młodzież, a na parterze siedzieli nauczyciele, esbecy i milicjanci. Żywność przynosili rodzice. Wielką rolę podczas tych wydarzeń spełniał biskup Mieczysław Jaworski, który starał się codziennie dojeżdżać z Kielc, aby odprawić mszę św. Gdy milicja zatrzymywała samochód przed Włoszczową, biskup szedł pieszo. 16 grudnia bp Jaworski zaproponował strajkującym zakończenie protestu, argumentując, iż już odnieśli moralne zwycięstwo. Uczniowie przyjęli propozycję. W uroczystej procesji, do której tłumnie przyłączali się mieszkańcy z krzyżami w rękach, biskup poprowadził ich do kościoła pw. Wniebowzięcia NMP.

Po strajku rozpoczęła się seria represji skierowanej przeciwko młodzieży domagającej się przywrócenia krzyży, księżom otaczających ją opieką duszpasterską oraz osobom wspomagającym protest. Dodatkowym pokłosiem strajku były aresztowania przez MO osób stojących przed budynkiem Sądu, podczas rozprawy sądowej, a Służba Bezpieczeństwa przez kilka miesięcy wzywała uczestników strajku na regularne przesłuchania. Wielu uczniów nie dopuszczono do matury, a inni po skończeniu szkoły mieli kłopoty ze znalezieniem pracy.

Fot. 1,2 -Starostwo Powiatowe we Włoszczowie

Fot. 3,4 - Zdjęcia archiwalne pochodzą ze strony: http://nowahistoria.interia.pl/kartka-z-kalendarza/news-16-grudnia-1984-r-koniec-strajku-uczniow-we-wloszczowej,nId,1575362

 

Galeria

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie

Rozwiń Metryka

Podmiot udostępniający informację:
Data utworzenia:2019-12-02
Data publikacji:2019-12-02
Osoba sporządzająca dokument:
Osoba wprowadzająca dokument:Agata Świeboda
Liczba odwiedzin:84